Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki 1 do 10 z 11

Temat: Czy warto...?

  1. #1
    Zarejestrowany
    Dec 2006
    Skąd
    www...
    Postów
    30

    Exclamation Czy warto...?

    Witajcie dobrzy ludzie...
    dobrzy do czasu kiedy się nie wkurzycie za takie durne pytania...
    a mam ich nawet parę...
    1. czy Wardriving jest opłacalny w domu tzn. czy warto inwestować w urządzenia do wykrywania sieci itp. na komputerze domowym PC.
    2. Jaki sprzęt bym musiał mieć...
    3. Jaką odległość wykrywania mogę uzyskać mając dany sprzęt i czy da się przerabiać sprzęt aby powiększyć jego zasięg ?

    4. Jakiego powinienem mieć laptopa...
    - Parametry...
    - OS...
    - inne...
    ... aby zacząć zabawę z Wardrivingiem
    Ostatnio edytowane przez Olonor : 12-27-2006 - 02:03
    ...
    Chcę być człowiekiem znającym internet od podszewki...
    ...
    i szukam pomocy Tu !!

  2. #2
    Zarejestrowany
    Jun 2006
    Skąd
    rand(.eu)
    Postów
    8,748

    Domyślnie

    Ehmmm - wardriving w domu - jak to rozumiec?

    Pozostale pytania - jakis przet - zalezy co chcesz wykrywac... Najmniejsze wykrywacze sa wielkosci obraczki na palec :-) ale sa bardzo prymitywne. Bardziej zaawansowane to juz dosc dobre karty WiFi - polecam te na ukladach Prism, choc sam mialem calkiem niezly ubaw z Intel 3945 (a/b/g). Chodzi o to aby software ktory pozwili ci bawic sie w wardriving potrafil gadac z twoim sprzetem.

    System operacyjny - zobacz jakie sa aplikacje, dla jakich systemow, z jakim sprzetem gadaja... Dobrym rozwiazaniem ogolnie jest Linux - na Ubuntu 6.10 nie mialem zadnych problemow z aplikacjami... no i moja karta (Intel 3945) dziala doskonale - niestety nie mam zlacza do anteny zewnetrznej :-(

    Klucz do sukcesu - dobra antena!

    Co do przerabiania i zwiekszania zasiegu - jak rozumiem chodzi ci o zasieg 'odsluchu' a nie 'nadawania' - zaraz wyjasnie dlaczego...

    Jesli kupisz karte sieciowa z zewnetrzym zlaczem antenowym, tak abys mogl podlaczyc zewnetrzna antene, to nie musisz przerabiac sprzetu... Cala sztuka w lacznosciach radiowych to dobra antena - to antena decyduje o skutecznosci instalacji i to ponad w 80% - wiem cos o tym, od lat jestem krotkofalowcem i moge ci zareczyc ze fizyki nie oszukasz. Dobra antena zewnetrzna (i nie kupowac - szkoda kasy, warto zrobic samemu!!!) pozwoli wykryc sieci WiFi z odleglosci wielu kilometrow (zakladajac ze bedzie w dobrym punkcie zainstalowana albo bedziesz w dobrym miejscu - najlepiej dosc wysoko aby nie bylo tlumienia sygnalu przez budynki).

    Dlaczego nie uzywac anten wbudowanych? To sa proste anteny 1/4 fali - na 2.4GHz najprostsza antene robisz tak - bierzesz kabel H155 (najczesciej chyba uzywany do zasilania anten zewnetrznych), odcinasz 2.4cm oslony zewnetrznej, zewnetrzny oplot (siateczka) wyplatasz na zewnatrz aby wygladal jak parasolka i zostawiasz wewnetrzny przewod w jego wlasnej sztywnej oslonie jak jest - powstaje w ten sposob dosc dobrze dzialajaca antena (az nie zmoczy jej deszcz - wtedy mozna wywalic kabel bo mokry nie zadziala a moze uszkodzic sprzet).

    Dlaczego nie uzywac anten zewnetrznych - szczegolnie kierunkowych i o duzym zysku energetycznym do transmicji na 2.4GHz? Po prostu jest to niezgodne z prawem.

    Polskie prawo stanowi jasno - moc do 100mW. Jak podasz 100mW do anteny tylu yagi albo innej kierunkowej to wiazka bedzie miala znacznie wieksza moc niz 100mW - juz zlamales prawo, kwalifikujesz sie na 5000zl kary, konfiskate sprzetu i sprawe w sadzie grodzkim. Aby nie bylo - UKE jezdzi wozami pomiarowymi i lapie piratow - maja bardzo dobry sprzet i potrafia zmierzyc moc emitowanego pola bardzo dokladnie i to ze sporej odleglosci. Nie oszukasz ich... a oni decyduja co dalej z Toba bedzie.

    Piraci radiowi sa scignai z pelna surowoscia.

    Jesli chcesz pobawic sie w lapanie sygnalow z na prawde duzych odleglosci to polecam zajac sie krotkofalarstwem - dzisiaj w nocy na antenie w postaci 2.5m drutu slyszalem Puertorico, USA, Kanade, Kiribati, Surinami i wiele innych krajow... nie wspominajac o tych na wschod ode mnie (po sam Ural)... i to tylko w pasmie 3.5MHz :-)

    Hint: www.pzk.org.pl -> Jak zaczac oraz Kluby.

  3. #3
    Zarejestrowany
    Dec 2006
    Skąd
    www...
    Postów
    30

    Domyślnie

    a jaki sprzecik radzisz do zaczecia zabawy z krótkofalarstwem...?
    kiedys o tym czytałem... myslałem nawet o przerobieniu radia [jakiegokolwiek]
    do nasłuchu okolic bo miałem kiedyś radio [łokitoki zabawke] i słyszałem rozmowy..
    pamiętam to to był 1 listopada... i się mi spodobało...
    Lecz są problemy...
    1. nie wiem czy sie da przerobić radio zwykłe... tak żebym mógł słuchać tylko...
    a jak da się to nie wiem jak...


    a o wardriving w domu
    to chodziło mi o wardrivingu na stacjonarnym kompie
    ...
    Chcę być człowiekiem znającym internet od podszewki...
    ...
    i szukam pomocy Tu !!

  4. #4
    Zarejestrowany
    Jun 2006
    Skąd
    rand(.eu)
    Postów
    8,748

    Domyślnie

    Wardriving w domu nie ma moim zdaniem sensu - ile sieci dasz rade wykryc? Wykryjesz raz 'wszystko co sie rusza' i dalej cisza - zero zmiennosci... moim zdaniem wyrzucisz kase bez sensu na zakup sprzetu :-/ ale to tylko moje zdanie.

    Co do krotkofalarstwa - ta dziedzina ma baaaardzo wiele twarzy!

    Opis bedzie dlugi i OFF-TOPIC, ale na prawde staralem sie to skrocic do minimum...

    SWL - nasluchowiec, nie masz pozwolenia na nadawanie, znak identyfikacyjny przyznaje Ci PZK i ma on postac SP-XX-NNNNN - XX to skrot wojewodztwa, NNNNN to numer. To bardzo dobra szkola zanim zostanie sie krotkofalowcem. Nasluchy potierdzasz wysylajac przez biuro QSL prowadzone przez PZK tzw karty QSL (potwierdzenia lacznosci/nasluchu).

    Nadawca - to zalezy od rodzaju licencji jaka masz... licencja kat.2 to max. moc 50W (ale mozesz uzywac dowolnych anten), pasma 3.5MHz, 28MHz oraz >30MHz (50MHz - magiczne pasmo!, 144MHz - zasieg z radia recznego w granicach 20-30km, z nieco lepsza antena przy mocy 20W robilem po 130km, 433MHz - tu juz satelity, gigaherce - tam juz jest inna zabawa). Licencja Kat. 1 - na egzaminie wymagana jest znajomosc telegrafii (stary dobry morse - masa ludzi tego uzywa!!!), ale za to max. moc nadajnika 150W, pasma od 1.8MHz w gore... wlacznie chyba ze 136kHz.

    Ja mam kat.1 i na podstawie polskiej licencji dostalem licencje w UK (uznano moja polska licencje) - tutaj mam max moc 400W :-)

    Krotka charakterystyka pasm radiowych - realia Polski.

    1.8MHz - pasmo 160m, dziala glownie w nocy, nie bardzo lubi promienie sloneczne :-) Zasieg przy 100W to praktycznie caly swiat - zalezy od propagacji.
    3.5MHz - 80m, uznawane czesto za pasmo do lacznosci lokalnych (czyli cala europa po gory Uralu na wschod i do afryki srodkowej). Lubi raczej noc, w dzien lacznosci krajowe i sasiednie kraje. W nocy mozna zrobic nawet Japonie, USA i podobne - dalekie kraje - tzw. DX'y
    7MHz - 40m, calodzienne pasmo, bardzo przyjemne
    14MHz - 20m, niektorzy mowia ze to pasmo krolewskie :-) bo dziala swietnie cala dobe, przy mocy 100W caly swiat (jesli propagacja pozwoli) - przy 5W pracujac morse'm mozna cuda zdzalac
    21MHz - 15m, woli raczej pore dzienna
    28MHz - 10m, jak wyzej...
    50MHz - 6m, magiczne pasmo - jak jest 'otwarcie' w jakims kierunku to mozna tysiace kilometrow zaliczyc, inaczej nie uslyszysz sasiada 20km od ciebie Normalnie MAGIA!
    144MHz - 2m, lacznosci glownie lokalne, miejskie, krajowe przy antenach kierunkowych - sporo przemiennikow zwiekszajacych zasieg, itd.
    Tutaj mozna posluchac promow kosmicznych (oraz na 433MHz)
    430MHz - 70cm, nieco wyzej i tez ciekawie... Satelity (mozemy robic lacznosci satelitarne!), odbicie fali od ksiezyca, lacznosci meteorowe itd...

    Sporo tego jest - sa tez pasma WARC, niejako posrednie, 10Mhz, 18Mhz, itp... tez calkiem fajne, ostatnio dosc aktywne.

    ARS - Amatorska Radiolokacja Sportowa albo 'Lowy na lisa' - w terenie glownie lesnym ukryto nadajniki, najczesciej okolo 5 szt. Masz mape, odbiornik radiowy z antena kierunkowa, musisz znalezc wszystkie nadajniki - na czas... doskonale bo na swiezym powietrzu, wymagana niezla kondycja :-)

    APRS - system lokalizacji oparty o radio amatorskie - GPS podaje lokalizacje, transmisja do sieci amatorskiej przez radio - mozna sledzic gdzie sa pojazdy, ludzie, itd.

    PSK31 - transmisja cyfrowa, niesamowicie odporna na zaklocenia, mala moc, ogromna skutecznosc :-)

    SSTV i ATV - transmisje cyfrowe - telewizja amatorska :-)

    Egzaminy

    Egzaminy przeprowadza UKE - jest to egzamin panstwowy i daje swiadectwo uzdolnienia. Pozniej na tej podstawie uzyskujesz licencje, ktorej kategoria zalezy od tego do jakiego egzaminu podejdziesz. Wymagania - slang amatorski, kod Q, literowanie, przepisy i znajomosc pasm, podstawy elektroniki (kondensatory, rezystory, itp), telegrafia jesli egzamin na 1 kat. Wszystkie materialy sa na stronie PZK.
    Gdy uzyskujesz pozwolenie radiowe (potocznie zwane licencja) dostajesz znak wywolawczy przyznany przez UKE i tylko tego jednego wolno Ci uzywac.

    QSO/QSL

    Przeprowadzone lacznosci (QSO) potwierdza sie kartami QSL - cos jak pocztowka z zapisanymi informacjami o lacznosci. Za 'zrobienie' i potwierdzenie pewnej ilosci krajow sa dyplomy i odznaczenia... Sa tez zawody krotkofalarskie, rankingi i wspolzawodnictwa... Sa tez DX'y - czesto wyprawy w odludne czesci swiata... i mozna z ludzmi porozmawiac gdy tam sa :-)

    Sprzet
    Odbiorniki sa dosc tanie, ale czy warto? Raz kupione radio moze sluzyc cale zycie... za 2-2.5 tys. PLN mozna kupic nowe radio pracujace w pasmach od 160m do 70cm w emisjach SSB (fonia), CW (morse), cyfrowych itd... Antene - robi sie samemu - to bardzo proste.
    Male nadajniki do emisji CW/SSB mozna kupic juz od kilkuset PLN ale sa to jednopasmowe urzadzenia wielkosci paczki fajek zasilane z baterii ale... jak dodasz do tego 10m drutu jako antene - zarzucisz to z okna na pobliskie drzewo to mozesz przy mocy 1W zrobic kawal swiata na telegrafii!

    Przeabianie odbiornikow? Bo ja wiem? Kolega przerobil stary radar milicyjny :-) na nadajnik na pasmo GHz - ale nie pamietam dokladnie ktore :-)

    Wybaczcie prosze Off-Topic - jesli ktos chce cos wiecej to zapraszam na priv, sluze pomoca - to piekne hobby, bardzo towarzyskie, wymaga jednak nieco czasu i kasy aby skompletowac sprzet juz tak na dobre. Pozniej mozna na tym samym sprzecie przez wiele lat pracowac - to sie tak nie starzeje jak komputery :-)

  5. #5
    Zarejestrowany
    Jun 2006
    Skąd
    rand(.eu)
    Postów
    8,748

    Domyślnie

    Co do piractwa radiowego... W Polsce jak Cie zlapia (np za przekroczenie mocy, prace w niedozwolonym dla Ciebie pasmie radiowym, itp) to o ile pamietam jest to 5000zl kary, konfiskata sprzetu i sprawa jest kierowana do sadu grodzkiego. Wlasnie sprawdzilem jak to wyglada w UK i ehm.... £5000 kary na starcie, najprawdopodobniej konfiskata sprzetu i/lub 6 miesiecy wiezienia (zalezy od sadu... bo w UK piractwo radiowe to przestepstwo).

    Chyba jednak nie warto piracic :-)

  6. #6
    Zarejestrowany
    Jan 2007
    Postów
    2

    Domyślnie

    Polskie prawo stanowi jasno - moc do 100mW. Jak podasz 100mW do anteny tylu yagi albo innej kierunkowej to wiazka bedzie miala znacznie wieksza moc niz 100mW - juz zlamales prawo.....
    może to głupie pytanie ale jak może sie zwiększyc moc doprowadzona do anteny? 100mW to zawsze chyba będzie 100mW. Może sie zmienic gestość wiązki po wyjsciu z anteny (która musi być certyfikowana). Ztego co wiem, to UKE "umawia" się na testy zastosowanych w sieci urządzeń dając trochę czasu na "wyprostowanie" sieci :-) Fajnie by było gdyby wypowiedział się ktoś kto taka kontrole "przetrwał" ...

    pozdrawiam

  7. #7
    Zarejestrowany
    Jun 2006
    Skąd
    rand(.eu)
    Postów
    8,748

    Domyślnie

    Wszystko sie zgadza... UKE bada moc w pewnym kacie wiazki radiowej. Ostatnio jeden z kolegow z UKE przedstawil mi nawet dowod matematyczny na to, ze odleglosc w jakiej jest robiony pomiar nie ma znaczenia bo i tak odczyt wyjdzie taki sam i kurka... mial racje...

    Ujmujac to w wersji skroconej bez zbednych technikaliow - instalacja spelnia wymogi i limity mocy tylko wtedy jesli uzywa sie jej z antenami standardowymi (niektorzy nazywaja je 'gumowa kaczka' inni 'antena helikalna' a tak na prawde jest to po prostu LW - long wire [antena GP ma przeciwwagi a ta nie wiec wrzucilbym ja do grupy anten LW]). Praktycznie mozna przyjac ze prawie kazda inna antena (o wiekszym zysku niz standardowa) spowoduje przekroczenie limitow mocy :-(

    Po prostu bez specjalnych pozwolen (ktore sa kosztowne) mozna uzywac sprzetu na 2.4GHz tylko w ramach ustalonych ograniczen. Koniec kropka - tu prawo jest czarno-biale.

  8. #8
    Zarejestrowany
    Jan 2007
    Postów
    2

    Domyślnie

    Ja tam się na antenach nie znam (no prawie), czyli jeśli kupuje antenę o zysku powiedzmy 23dB (certyfikowana!!) to czy podłączając ją do nadajnika o mocy 100mW (dozwolona moc) przewodem o minimalnej długości - powiedzmy 1 metra (tłumienność 1dB/m) to czy łamię prawo? Bo zysk z anteny ważny jest przy odbiorze ale chyba pasywna antena nie wzmocni sygnału. Jakbyś mógł mi to wyjaśnić - będę wdzięczny :-)

    Pozdro

  9. #9
    Zarejestrowany
    Jun 2006
    Skąd
    rand(.eu)
    Postów
    8,748

    Domyślnie

    23db to juz antena musi byc dobrze kierunkowa... opiszmy to obrazkowo...

    [ ta czesc pisze juz 4 raz i ciagle wywalam aby prosciej to opisac ]

    wersja 4 wyjasnienia:

    Wyobraz sobie nadmuchana pilke... jest to kula o promieniu powiedzmy 50cm - w srodku tej kuli znajduje sie antena. Przy tej gumowej antence cale natezenie pola jest jednakowe w kazdym kierunku przy stalej odleglosci od anteny (czyli poruszajac sie po powierzchni tej naszej kuli, natezenia pola na jednostke powierzchni jest jednakowe w kazdym miejscu na powierzchni kuli).

    Wezmy teraz antene kierunkowa... jej kat promieniowania niech bedzie poziomo 35 stopni i 20 pionowo. W tym obszarze zamknie sie cala moc jaka bedzie wypromieniowana... mierzac wiec moc przypadajaca na powierzchnie bedzie ona znacznie znacznie wieksza niz w poprzednim przypadku.

    UKE mierzy natezenie pola przypadajace na jednostke powierzchni w danej odleglosci od anteny... wiec robi dokladnie to co opisane wyzej...

    Jak masz 100mW i antene dookolna to miescisz sie w limicie... jak masz antene kierunkowa to juz sie nie miescisz - proste...

    Matematycznie mozna przyjac ze zysk 20db = moc x 10... czyli we wiazce masz juz 1W co oznacza ze juz 10x przekroczyles dopuszczalna moc...

    Jeszcze jakies pytania?

  10. #10
    pluciorx jest offline NOL
    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Postów
    1

    Domyślnie

    Ekspertem to moze nie jestem, ale padlo pytanie o oplacalnosc wardrivingu.

    ja bylem np w takiej sytuacji, ze wyladowalem w uk to pierwsze co zrobilem to kupilem skrzynie z karta wifi podlaczylem pod telewizor i szukalem sieci, byly same z WPA -> szukamy dalej szkoda czasu ( SKY networks ) - szczotka kawalek drutu kabel 50ohm powstala antena potem za okno i wuala mamy wifi niezabezpieczone 8mbps od neiberhood ciapaty jak zdazylem po ich konwersacji wywnioskowac. a ja mam kontakt z pl za free

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Czy Gumisie Team jeszcze istnieje?
    By kamilo90 in forum Off Topic
    Odpowiedzi: 2
    Autor: 08-26-2008, 17:14
  2. Pomocy! Jaki To program? Czy taki istnieje?
    By hakierek18 in forum Hacking
    Odpowiedzi: 5
    Autor: 12-14-2006, 20:49
  3. Włamanie czy Przekierowanie
    By irek1022 in forum Hacking
    Odpowiedzi: 3
    Autor: 09-01-2006, 18:17

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Subskrybuj