Pokaż wyniki 1 do 6 z 6

Temat: Odzyskiwanie nadpisanego pliku

  1. #1
    Zarejestrowany
    Dec 2015
    Postów
    2

    Domyślnie Odzyskiwanie nadpisanego pliku

    Witam

    Straciłem przypadkowo nadpisany dokument po prostu wklejając go do folderu gdzie znajdował się już dokument o tej samej nazwie.Dysk SSD po tej operacji był używany parę dni.
    Programy które próbowałem to photorec , StrongRecovery , EasyRecovery , Recuva bez rezultatu.
    Znam też frazę występującą w pliku jeśli miałoby mi to pomóc.
    Na chwilę obecną dysk SSD jest odłączony i nieużywany.
    Czy jest jeszcze jakaś metoda która mogłaby mi pomóc?

    Bardzo zależy mi na odzyskanu dokumentu.
    Proszę o pomoc.
    Ostatnio edytowane przez grzesiek22 : 12-09-2015 - 11:40

  2. #2
    Zarejestrowany
    Oct 2008
    Skąd
    woj. Lubuskie. Dokładniej się nie da
    Postów
    405

    Domyślnie

    Czarno to widzę. Jeśli ci na prawdę BARDZO zależy - to próbuj dzwonić do laboratorium. Z poziomu software może być to niemożliwe. A użycie programów do odzyskiwania jeśli weźmiemy urządzenie a nie jego obraz, może jeszcze pogorszyć sytuację. Pamiętam, że recuva potrafiła popsuć nieco.
    Jeśli nie będziesz mieć pod górke, nigdy nie dojdziesz na szczyt.

  3. #3
    Zarejestrowany
    Dec 2015
    Postów
    2

    Domyślnie

    ok dzieki za odpowiedz
    Czyli podstawą jest zrobienie obrazu dysku ? jeśli tak co najlepiej użyć FTK Imager czy jest coś lepszego lub możesz zaproponować coś innego?
    Z takiego obrazu jestem w stanie odzyskac więcej niż z orginalnego nośnika ?

  4. #4
    Zarejestrowany
    Oct 2008
    Skąd
    woj. Lubuskie. Dokładniej się nie da
    Postów
    405

    Domyślnie

    Zwykły dd z live cd wystarczy nawet
    Na przyszłość pierwsze co robisz jak chcesz COKOLWIEK odzyskać to
    1) wyłącz dysk (odmontuj z systemu)
    2) podmontuj w trybie tylko do odczytu i zrób obraz
    3) odłącz fizycznie dysk (jeśli chcesz np. przekazać go do laboratorium)
    4) podmontuj obraz (mount -o ro,loop pod linuxem, jakiś OSFMount pod windą, cokolwiek)
    i po tym obrazie niech programy do odzyskiwania jeżdżą jak chcą.

    A odzyskiwanych danych NIGDY ale to NIGDY nie zapisuj na dysku, z którego odzyskujesz (między innymi dlatego lepiej się zastosować do tego powyżej- a że nie wiesz nigdy czy ci jakichś tempów system nie stworzy...).
    Jeśli nie będziesz mieć pod górke, nigdy nie dojdziesz na szczyt.

  5. #5
    Zarejestrowany
    Dec 2015
    Skąd
    śląsk
    Postów
    9

    Domyślnie

    Jak można coś jeszcze dodać, to popróbuj z Hiren's Boot'em - to zestaw naprawdę użytecznych narzędzi

    Parę lat temu sformatowałem dysk 500Gb (przez nieuwagę...) pracowałem na nim, po tym jak uświadomiłem sobie że usunąłem parę prac, materiały szkoleniowe, klucze etc, to udało sie odzyskać 80% całości.

    powodzenia

    Nie ma to jak zapach świeżych możliwości o poranku

  6. #6
    Zarejestrowany
    Mar 2016
    Postów
    6

    Domyślnie

    Cytat Napisał lord Zobacz post
    Parę lat temu sformatowałem dysk 500Gb (przez nieuwagę...) pracowałem na nim, po tym jak uświadomiłem sobie że usunąłem parę prac, materiały szkoleniowe, klucze etc, to udało sie odzyskać 80% całości.
    I jakim programem to odzyskałeś? Mój brat zrobił coś takiego - nadal nie wiem jak? - i udało mi się odzyskać około 50% plików, na szczęście nic super ważnego tam nie było. Ale dobrze wiedzieć na przyszłość.

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Subskrybuj