Strona 3 z 7 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki 21 do 30 z 67

Temat: Darwinizm w informatyce, czyli dlaczego numery stare jak swiat nadal dzialaja...

  1. #21
    Zarejestrowany
    Jan 2007
    Postów
    695

    Domyślnie RE:

    Znam ten ból...albo hasło "z" takie było u nas do otoczenia sieciowego. Ja na informatyce pracuję na kompie 32 mb ram...wiec nie ma sie czym chwalić...Zanim word sie otworzy zdąże zjeść śniadanie...Nauczyciel z rodu "nie ma jak coca cola" i jeśli chodzi o programowanie to jest łysy...ja bym chciał mieć nauczyciela ktory by mnie naprzykład wprowazdił w tajniki programowania itd Ale takiego maniaka mam tylko od matmy. pamiętam jak tłumaczył mi po lekcjach kiedys jak dziąła usb...30 minut...(wcześniej miałem 3 godziny matmy...) po których wyszedłęm wyczerpany ale co nieco pamiętam i uważam że pod względem wieddzy najlepszy naucyzciel w okolicy. Spod jego ramienia wychodzą najlepsi matematycy w polsce...(hę?) no i narazie do tego daże

  2. #22
    diler jest offline one love ;-)
    Zarejestrowany
    Mar 2007
    Postów
    36

    Domyślnie

    Z ciekawego tematu zrobił sie pamiętnik user'ów
    Moim zdaniem powinno być tak jak wielu pisało... specialne oprogramowanie dla takich użytkowników wliczając brata który niestety często coś zepsuje i nie potrafi naprawić

    A co do najlepszego nauczyciela matematyki to nie znacie pewnej pani z którą miałem przyjemność nauki ;p wiekszość moich kolegów odczówała dziwne bóle brzucha na samą myśl o niej

    A co do NAJGORSZEGO nauczyciela infy to też nie znacie pewnego pana który przez 9 lat uczył obsługiwać program o nazwie "Paint" dzięki czemu nie mam sobie równych w rysowaniu na kompie ;p

  3. #23
    Avatar eMCe
    eMCe jest offline Emil Grzegorz Gubała
    Zarejestrowany
    Dec 2006
    Skąd
    Kielce
    Postów
    1,767

    Domyślnie

    co do ciekawego tematu...
    no prawda zmienił on sens...
    ale mówi się trudno

    co do nauczycieli w szkole nio niestety taka jest rzeczywistość ( a właściwie to sa dwie rzeczywistości)

    - albo nauczyciel sie nie zna... albo uczniowi się nie chce wiedzy zdobyć...

    przykład w mojej szkole podstawowej: z facetki od muzyki zrobili informatyka ( co lepsze administratora pracowni - nie nio ludzie porażka) - są osoby wykształcone po studiach z tytułem magistra - to ich zatrudnić! zawsze to by sobie ktoś zarobił pare groszy - bo nio nie oszukujmy sie to nie zawód gdzie sie idzie mercedesa dorobić - ale coś $$ jest a osób które wiedzę informatyczna mają a robią na budowie czy gdzie indziej albo wcale jest sporo, bynejmniej ja troche znam - a nie pani która "eksportuje dokument worda" przez "kopiowanie skrótu do programu na dyskietke" dzwoni ze ma na komputerze wirusa bo na jednym jej chodzi a na drugim nie - ma uczyc dzieci jak sie coś robi na kompach? - to mój brat umie więcej od niej (bo go html'a nauczyłem) - porażka....

    druga sprawa - jak jest już dobry nauczyciel, który umie i sie zna - to tez jest "źle" bynajmniej u mnie w klasie - bo się przyszlo kawalek SQL'a nauczyć i to juz jest przesada... bo po co... a na co mi to... ja chce unreala... itp... to po kiego sie do informatycznej szkoły pchali...?!?
    Agencja reklamy kielce (mały kilkudniowy case pozycjonerski )

  4. #24
    Zarejestrowany
    Jul 2007
    Skąd
    CK Kielce
    Postów
    74

    Domyślnie

    U mnie w gimnazjum ( które na szczęście skończyłem ) było 3 informatyków ... mnie akurat uczył taki który zawsze w sali komputerowej jarał szlugi na przerwach i potem capiło całą lekcje ... te lekcje polegały na tym że w jednym półroczu przypominał podstawowe informacje na temat komputera ... czyli kopiuj , wklej , utwórz skrót itp ... ale i tak zawsze każdy robił co innego bo w końcu ile można to ćwiczyć mało kiedy działał internet ... co trochę przyjeżdżali chłopaki z TP w następnym półroczu uczyliśmy sie podstaw worda i power poita i jeszcze troche bylo na exelu ... nawet wiedza mojego informatyka byla taka ze XPka instalował z poradnikiem :| co do reszty to nie wiem nie uczyli mnie ale pewnie posiadali podobną wiedzę ...

  5. #25
    Avatar Sardihan
    Sardihan jest offline Blastmaster
    Zarejestrowany
    Dec 2006
    Skąd
    polsza
    Postów
    747

    Domyślnie

    to sie ciesz .... ja mam chyba dozywotni kurs MS Office .... w podstawówce, teraz w gimnazjum :>


    edit:hehe pani pflantz (tfu) poszła na emeryture....
    Ostatnio edytowane przez Sardihan : 07-27-2007 - 15:42

  6. #26
    Avatar kaspsior
    kaspsior jest offline يحشطخبؤءفنو٢٥٣كهي
    Zarejestrowany
    May 2007
    Postów
    406

    Domyślnie

    jak jeszcze chodziłem do liceum, to poradziłem nauczycielowi od informatyki aby zapisał zeskanowane zdjęcie w formacie .jpg zamiast .bmp żeby się skompresowało, to stwierdził, że nie ma winrara i nie skompresuje , niestety wyrzucili go ze szkoły bo prowadziłem lekcje z C++, co się bardzo nie spodobało dyrektorce
    EDIT: uparcie twierdził także, że jak w biosie jakiś tekst jest koloru czerwonego to wystąpiło przepięcie na płycie głównej
    Ostatnio edytowane przez kaspsior : 07-27-2007 - 14:54

  7. #27
    Zarejestrowany
    Dec 2006
    Postów
    693

    Domyślnie

    zeby chociaz c++ uczyli w gim...

  8. #28
    Avatar Sardihan
    Sardihan jest offline Blastmaster
    Zarejestrowany
    Dec 2006
    Skąd
    polsza
    Postów
    747

    Domyślnie

    BPL chociarz no....nawet z html mają problem ...heh strona szkoły jest szpetna jak ....pani od inf :P

  9. #29
    Zarejestrowany
    May 2007
    Skąd
    przed komputerem
    Postów
    63

    Domyślnie

    Taaaaaaaa... marzenia zeby w gimnazjum z 2 jezyki uczyli...
    Zeby nauczyciele umieli duzo wiecej niz uczniowie(narazie jest odwrotnie).

    Hehe fajnie by bylo...

  10. #30
    Zarejestrowany
    Jan 2007
    Postów
    695

    Domyślnie

    Co do kursy MS Office... Ja chyba też mam... Jeszcze przed zakończeniem roku robiłem dziennik dla nauczycieli w excelu. Z wydrukiem ocen włącznie... Ile pieprzenia z tym było... Robiłem to w Office 2003 chyba... poszedłem do skozly tam była duuuuużo starsza wersja wszystkiego i ni ch***... Ja pieprze... musiałem na potrzeeby naszej "pracowni informatycznej" zmienić całą baze danych no ale cóż...
    Dno jesli chodzi o poziom nauczania... Gorzej niż dno...

Strona 3 z 7 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Dlaczego Linux a nie Windows?
    By fedor in forum Linux
    Odpowiedzi: 6
    Autor: 02-01-2007, 20:58
  2. dlaczego mój wiatrak wyje
    By ble34 in forum Off Topic
    Odpowiedzi: 6
    Autor: 01-30-2007, 15:34
  3. dlaczego jest innaczei ;]
    By ble34 in forum Newbie - dla początkujących!
    Odpowiedzi: 0
    Autor: 01-17-2007, 17:12
  4. co kolega ma na monitorze - czyli cudzy ss
    By grzesiek27 in forum Hacking
    Odpowiedzi: 26
    Autor: 01-10-2007, 22:44

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Subskrybuj