Pokaż wyniki 1 do 8 z 8

Temat: Pogróżki smsowe - odnalezienie nadawcy

  1. #1
    Zarejestrowany
    Aug 2007
    Postów
    2

    Domyślnie Pogróżki smsowe - odnalezienie nadawcy

    Witam Szanowne Grono Forumowiczów,

    od kilku dni dostaję bardzo nieprzyjemne smsy o bardzo nieprzyzwoitych porach dnia. Smsy wysyłane są z darmowej bramki sms na stronie orange pl.

    Do tej pory nie padły wprost słowa, które możnaby podciągnąć pod paragraf, poza stwierdzeniami obraźliwymi dla mnie i groźbą, że będę śledzony.

    Mam podejrzenia co do jednej osoby (która rzekomo nie ma dostępu do internetu ), ale oczywiście wypiera się ona.

    Posiadam wszystkie smsy na komórce, jednakże nie chcę jeszcze kierować sprawę na policję (obawiam się, że mnie wyśmieją i tak na prawdę nic nie zrobią, bo mała jest szkodliwość społeczna).

    Tutaj pytanie - czy jest tutaj ktoś, kto mógłby ustalić (chociażby) IP nadawcy tych smsów? Bardzo proszę o pomoc (jestem w stanie się odwdzięczyć).

    Pozdrawiam
    archanioł Gaweł

  2. #2
    Zarejestrowany
    Mar 2007
    Skąd
    toronto
    Postów
    283

    Domyślnie

    co prawda jestem bardzo poczatkujacy, wiec Ci nie pomoge, ale sadze, ze bardziej zaawansowani uzytkownicy tez nie beda w stanie tego zrobic... wydaje mi sie, ze jak juz to tylko i wylacznie orange bedzie mogla pomoc (chociaz o tym tez nie jestem do konca przekonany), ale do tego bedzie juz potrzebny nakaz czyli sprawe bedziesz musial zglosic... mozna to podpiac pod paragraf (motto prokuratury: "dajcie nam czlowieka a my znajdziemy na niego paragraf" i czasami niestety tak sie zdarza... bo to Polska wlasnie). tylko radze najpierw skontaktowac sie z jakims prawnikiem czy na 100% to wyczerpuje wszystkie znamiona przestepstwa (bo mi sie nie chce teraz kodeksu przegladac) a pozniej sprawe zglosic do prokuratury a nie na policje.

  3. #3
    Zarejestrowany
    Jun 2006
    Skąd
    rand(.eu)
    Postów
    8,748

    Domyślnie

    Zglosic sprawe na policje, nadac formalny bieg sprawie.

    Orange - jak kazdy operator - ma obowiazek udostepnic informacje na podstawie nakazu prokuratury. Informacje oczywiscie dostanie policja a nie Ty... ale na podstawie tych informacji policja szuka dalej - z jakiego adresu IP wyslano SMSa i jego tresc, idzie dalej do ISP ktory obsluguje dana siec. Teoretycznie wg. polskiego prawa kazdy ISP powinien takie informajce posiadac i byc w stanie okreslic kto i kiedy wszedl na jaka strone. Mowie 'teoretycznie' bo wiekszosc malych ISP tego nie robi - Ci wielcy maja to w standardzie a dotego wielu nawet jak ma to nie dba o to aby miec dobry czas ustawiony na komputerze i logi sa bezuzyteczne (grrrrrr!).

    Wiem ze da sie tak zrobic, bo sam jako administrator przekazywalem takie informacje Policji - oczywiscie na podstawie pisemnego nakazu dostarczonego listem poleconym do naszych prawnikow... Przygotowalem odpowiedz z fragmentami loga wskazujacymi jednoznacznie na adres IP w sieci LAN i danymi osobowymi uzytkownika ktory zarejestrowal komputer... i przez prawnikow odpowiedzialem Policji. W tym przypadku rowniez chodzilo o sms'y z bramki sieci Orange.

    Prawda jest taka, ze z nakazem sadowym sie nie dyskutuje. Jesli provider (komorkowy lub internetu) nie potrafi dostarczyc informacji to lamie prawo z tego co mi wiadomo.

    Moja rada
    Zglos sprawe na policje, ze ktos Ci grozi. Nie wiesz kto, czujesz sie zagrozony, boisz sie wyjsc z domu. Zawiadomienie policji i nadanie formalnego biegu sprawie to jedyny sposob aby cokolwiek wskorac, bo zadna firma a chyba szczegolnie w branzy telfonii komorkowej nie udzieli Ci ZADNYCH informacji (wiem, bo dla jednej pracowalem i wiem jak bardzo kladzie sie na to nacisk).

    Swoja droga - historia jaka mi sie trafila:
    Dzien 1 - przychodzi facet i mowi ze ma numer telefonu czlowieka, ktoremu pomogl kiedys na drodze, facet zlapal gume i ten pozyczyl mu kolo zapasowe aby tamten wrocil do domu. Teraz chce je odzyskac, bo tam byla kosztowna alufelga, itd ale facet nie odbiera i go zbywa... i on by chcial adres - po 2 godzinach robienia zadymy facet wyszedl.
    Dzien 2 - ten sam facet wraca z mloda dziewczyna (siedzialem przy innym stanowisku tego dnia), on az sie gotuje, ona blada z przerazenia... idzie do kolegi i mowi, ze do jego corki jakis "debil wydzwania", sapie do sluchawki i przysyla glupie SMSy i pokazuje komorke z wpisanym numerem w ksiazke adresowa... oczywiscie jako "DEBIL!" i numer telefonu... pytanie jak wyzej... tego dnia Pan tez zrezygnowal po godzinie, oczywiscie w miedzyczasie wszyscy pracownicy wiedzieli co jest grane - blyskawiczny mail do calej obslugi i ochrony, ze facet podejrzanie kreci i aby na niego uwazac - choc nawet bez tego nic by nie dostal, chyba ze ulotke o promocjach
    Dzien 3 - facet wymyslij jeszcze inna historie, nie pamietam jaka... tym razem zaczal sie awanturowac i wyprowadzila go ochrona - nie uzyskal zadnych informacji i niewiele braklo a zostalby aresztowany przez policje - probowal pobic kolege z ochrony

    Jak widzisz droga jest jedna... policja i oczy dookola glowy az sprawa sie nie wyjasni.
    ctrl-alt-del.cc - soft reset site for IT admins and other staff :-)

  4. #4
    Zarejestrowany
    Aug 2007
    Postów
    2

    Domyślnie

    Z tego co się dowiedziałem mogę zgłosić sprawę do prokuratury (tak mi powiedziano na policji), ale będę musiał zapłacić za wszczęcie postępowania jako oskarżyciel prywatny (z tego co się dowiedziałem, każdy pokrzywdzony musi zapłacić, nawet zgwałcona dziewczyna musi wyrazić chęć <<i kasę>> by ścigano sprawcę).

    Ten ktoś nazwał mnie 'gburem' (wielokrotnie), i napisał, że będzie za mną chodził. Czy to podchodzi pod paragraf?

  5. #5
    Zarejestrowany
    Mar 2007
    Skąd
    toronto
    Postów
    283

    Domyślnie

    to czy na 100% podchodzi pod paragraf to nie wiem (chociaz wedlug mnie tak) ale nie mam czasu, zeby kodeks przegladac (poza tym dopiero studiuje prawo) najlepiej poszukaj jakiegos forum prawniczego (np. http://forumprawne.org/) albo znajdz w swojej miejscowosci jakiegos prawnika (ewentualne radcy prawnego) i popytaj tam o paragrafy...
    Ostatnio edytowane przez studencik20 : 08-09-2007 - 13:10

  6. #6
    Zarejestrowany
    May 2007
    Postów
    32

    Domyślnie

    Odnalezienie ip nadawcy jest praktycznie niemożliwe, ponieważ jedyne meta-dane jakie zostały zarejestrowane to dane operatora w tym przypadku orange. Z kolei orange mógł by rejestrować ip osób które korzystają z jego usługi i pewnie to robi dla celów statystycznych. Tak naprawdę powinieneś zwrócić się do phreakerów, to oni grzebią w centralach i software telefonów.

  7. #7
    Zarejestrowany
    Jan 2007
    Postów
    695

    Domyślnie

    a może po prostu poczekac aż zacznie za Tobą chodzić i z kumplami powiesić go za jaja na suchej galezi?...
    Zbliża się Trollmagedon...

  8. #8
    Zarejestrowany
    Jun 2006
    Skąd
    rand(.eu)
    Postów
    8,748

    Domyślnie

    @Malcolm - Orang jak i kazdy inny operator ma obowiazek zbierania takich danych i uwierz mi, ze je zbiera... Inaczej policja nie zwrocilaby sie z enigmatycznym pytaniem kto korzystal z kompa o adresie IP w mojej sieci i nie podala ze mam szukac w logach adresu IP bramki SMS sieci Orange.

    Dostali od Orange moj adres IP, ja mialem obowiazek podac im dalej kto to byl. Phreakerzy to nie ta dzialka, wiec prosze nie mieszaj... z telefonami ma to tyle wspolnego, ze wiadomosc zostala przeczytana na telefonie. Cala reszta i sposob sledzenia sprawcy to kwestia operatora i prokuratury oraz ISP z ktorego korzystal ten co wyslal SMSa.
    ctrl-alt-del.cc - soft reset site for IT admins and other staff :-)

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Subskrybuj