Pokaż wyniki 1 do 7 z 7

Temat: Hasło do bloga

  1. #1
    Zarejestrowany
    Jan 2012
    Postów
    4

    Domyślnie Hasło do bloga

    Witam. Jestem ogólnie ciekawy czy istnieje możliwość włamania się ( podania hasła ) do bloga? Jestem zielony w tych tematach, więc wolałem zapytać. Szukam hasła do bloga: desda.bloog.pl ponieważ chce dopiec ojcu który nie płaci alimentów, a jego nowa żona prowadzi właśnie tego bloga i są tam zdjęcia, które udowadniają że wcale taki biedny nie jest w tym Londynie i pieniędzy trochę ma.

  2. #2
    Zarejestrowany
    Jun 2006
    Skąd
    rand(.eu)
    Postów
    8,748

    Domyślnie

    Hehehe sorry ale takie posty mnie rozwalaja :-D

    Blog ma zalozone haslo i nie widac zadnych zdjec. Skoro zdjecia widziales to znaczy ze masz haslo lub miales juz do niego dostep, wiec po co ten temat?

    Druga sprawa - kasa nie musi byc jego tylko moze byc nowej zony i on moze nie miec grosza przy tylku - jedno drugiemu nie przeszkadza... Magia intercyzy

    Trzecia sprawa - to ze "w Londynie" wcale nie znaczy ze jest jak myslisz. Za duzo naszej cudownej "polonii" widzialem, takich co kombinuja wszystkie mozliwe zasilki a nawet oszukuja by kase z socjalu dostac ale do Polski na pokaz jedzie wypucowanym BMW, Mecedesem albo Jaguarem. Na wajacje poejdzie bo wyczisci karty kredytowe ktore bedzie splacac nastepne pol roku (do nastepnych wakacji) ale zdjecia na NK czy FB zaladuje no bo przeciez panisko... serio, inna mentalnosc - to trzeba zobaczyc aby zrozumiec.

    Fakt faktem... wsrod moich znajomych malo ktore malzenstwo przetrwalo emigracje. Londyn niszczy :-(
    ctrl-alt-del.cc - soft reset site for IT admins and other staff :-)

  3. #3
    Zarejestrowany
    Jan 2012
    Postów
    4

    Domyślnie

    Sorry ale miałem nadzieje że jak napisze po co mi to i że jestem zielony to obejdzie się bez debilnych komentarzy. Jak widać się myliłem i odpowiedzi nie otrzymałem, ale zamiast niej wykład....

    1.
    Po części masz racje z tym hasłem tylko że jak dowiedziałem się o tym blogu nie było na nim hasła i zostało założone gdy alimenty przestały wpływać na konto mojej matki.

    2.
    Co do braku kasy to nigdy mu nie brakowało, a to że kopnął w dupę moją matkę i 4 swoich dzieci to już jak widać mały szczegół i można w takim wypadku olewać decyzje sądu.

    3.
    Co do twoich znajomych to nie znam ich wiec nie ma mogę nic o nich napisać, ale jak ktoś mieszka już ponad 10 lat w Londynie i nie ma zamiaru wracać to chyba tak źle mu nie jest.

    Nie wiem jakie ty masz podejście do spraw alimentacyjnych i rozwodowych, ale jak ktoś zostawia całą rodzinę na pastwę losu to chyba nie zasługuje na litość.

    Post ten nie miał na celu obrażenia ciebie(żebyś sobie przypadkiem nie pomyślał), no i dalej oczekuję odpowiedz ( po prostu nie znam się na tym i byłem ciekawy odpowiedzi).

    Pozdrawiam.

  4. #4
    Zarejestrowany
    Feb 2013
    Postów
    35

    Domyślnie

    Cześć sorry, że się wtrącam ale podobny temat chyba już był.. Przynajmniej tak mi się wydaje bo kojarzę coś na ten temat było już pisane albo coś mi się pomyliło :c

  5. #5
    Zarejestrowany
    Jun 2006
    Skąd
    rand(.eu)
    Postów
    8,748

    Domyślnie

    Ja sie nie obrazam tylko dziele sie swoimi emigracyjnymi doswiadczeniami, ktore jak widzisz mowia same za siebie i w sumie w pewnym sensie potwierdzaja Twoja historie.

    Wiem ze rozne osoby roznie podchodza do kwestii malzenstwa i dzieci - sprawa indywidualna ale moim bardzo skromnym zdaniem, jesli masz odwage powiedziec A (slub, dziecko, rozwod) to licz sie z tym ze ktos powie B (prawa do opieki nad dziecmi, alimenty, podzial majatku, itd). Akcja - reakcja... bylo cos o tym na fizyce w szkole ale kto wtedy sluchal? Wszystko co robimy ma swoje konsekwencje - nawet najmniejsza decyzja. Im wieksze decyzje tym wieksze konsekwencje, takie jest zycie.

    Co do kwestii bloga - wlamywanie sie nie pomoze Ci w swietle prawa. Nawet jesli uzyskasz dowody na to ze ma kase, to uzyskasz je w nielegalny sposob a z tego co pamietam, nielegalnie pozyskany material dowodowy nie moze byc uzyty przed sadem, wiec nic nie zyskujesz. Proponuje sprawe przedstawic sadowi, podac jak wyglada sytuacja, opisac to co napisale o dostepie do bloga itd i zalozeniu hasla gdy przestaly wplywac pieniadze (zaczynajac od tego, ze pieniadze przestaly wplywac). Sad Polski moze wystapic np do HMRC (HM Revenue & Customs) w UK o udostepnienie danych o danej osobie - beda zeznania podatkowe, wszystko co zadeklarowano i rozliczono jako dochod. Jesli HMRC uzna ze sa podstawy to sprawdzi ruch na kontach bankowych, dojdzie do tego co potrzebuje... Wydaje mi sie ze takie cos moze zostac uruchomione jako MLAT (Mutual Legal Assistance Treaty). Nie jest to szybkie, w ogole zajmuje dlugie miesiace z tego co slyszalem i nie wiem czy taka sprawa zakwalifikuje sie (sadze ze tak ale nie jestem prawnikiem)...
    Uwierz mi, ze jesli zrobiliby kontrole i zlapali by go na oszukiwaniu fiskusa to to ze nie placi w Polsce alimentow bedzie jego najmniejszym problemem :-)

    Co oznacza oszukiwanie fiskusa? Na start to dosc wysoka kara, skladanie falszywych zeznan podatkowych to przestepstwo wiec jest paragraf... majac takie cos w papierach wyjdzie to na sprawdzeniach CRB wymaganych do uzyskania w sumie sporej czesci stanowisk pracy w UK, uniemozliwi prowadzenie pewnych rodzajow dzialalnosci gospodarczej (automatyczna dyskwalifikacja), praktycznie dozywotnia utrata uzyskania stanowisk nawet sredniego stopnia kierowniczego w firmach ktore sa regulowane przez FSA (odpowiednik Ministerstwa Finansow) - wszystko co finansowe praktycznie... Na pewno udezy tez w credit score, oznaczajac nawet pozbawienie szans uzyskania karty kredytowej o kredycie na samochod czy dom nie wspominajac.
    Mechanizm naczyn polaczonych - tez bylo na fizyce :-)

    Jesli ktos mysli ze zmyslam to bardzo prosze, ale znam tez czlowieka co kupil komorke i przestal placic rachunki, mial zaleglosci ok 1000 funtow i w koncu splacil po 2 latach bo go zona zaczela meczyc... i byl ciezko zdziwiony ze mu bank odmowil kredytu jak chcial kupic dom, bo "przeciez splacilem, czego oni chca?" - w UK to tak nie dziala. Jedna glupota i skutki bedziesz widziec bardzo dlugo.
    ctrl-alt-del.cc - soft reset site for IT admins and other staff :-)

  6. #6
    Zarejestrowany
    Jan 2012
    Postów
    4

    Domyślnie

    TQM jeżeli chodzi o Akcje - reakcje mam to samo zdanie co ty i dzięki ci wielkie za to co napisałeś bo więcej dowiedziałem się od ciebie niż od kilku prawników z którymi rozmawiała moja matka

    Jeżeli chodzi o te materiały na blogu chciałem hasło tylko po to żeby zobaczyć czy te zdjęcia dalej tam są, bo bez zdjęć to ten blog nie jest nic warty.


    Jak już założyłem ten temat to od razu zapytam :P

    Chciałbym nauczyć się programować czy lepiej iść na studia czy uczyć się w domu? No i czy w ogóle opłaca się w to wchodzić jak nie miałem z tym do czynienia ?

    Pozdrawiam

  7. #7
    Zarejestrowany
    Dec 2010
    Postów
    22

    Domyślnie

    Jako że dawałem korepetycje z programowania i miałem "przyjemność" być tylko raz na wykładach z programowania, zdecydowanie bardziej polecam naukę programowania w domu. Warto zacząć od C++ ponieważ w sieci jest stosunkowo najwięcej materiałów z C++. Wydaje mi się że lepiej jest się uczyć z książki (pożyczyć/kupić) ponieważ tam autor obszernie (z reguły) omawia wszystko o czym mówi oraz podpiera się przykładami. Polecam "C++ dla każdego" oraz "Symfonia C++".

    Na studiach raczej potrafią odstraszyć programowaniem niż do niego przyciągnąć. No i duża większość wykładowców "leci z materiałem" - za przeproszeniem w dupie mają czy student zrozumie czy nie, zależy im aby zmieścić się z materiałem w czasie wykładu (w związku z czym pomijają również przerwy). Ale z drugiej strony... ja w tedy mam co robić

    Pozdrowionka

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Subskrybuj

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52