Ukradli Ci laptopa? Zapłacisz karę!

14 lutego jeden z największych brytyjskich dostawców usług finansowych, oferujących usługi bankowe oraz inne usługi finansowe a w szczególności długoterminowe kredyty mieszkaniowe, został ukarany przez FSA (ang. Financial Services Authority – odpowiednik polskiej Komisji Nadzoru Bankowego) mandatem w wysokości 980 000 funtów brytyjskich (około 5 693 000 PLN) za „brak efektywnego systemu i narzędzi kontroli w dziedzinie zarządzania bezpieczeństwem informacji”.

Nationwide – bo o nim właśnie mowa – będący największą brytyjską instytucją zajmującą sie kredytami mieszkaniowymi, został ukarany za utratę laptopa zawierającego dane swoich klientów (ilu klientów tego nie podano). Niemniej jednak do wszystkich klientów (11 mln osób) wysłano listy z przeprosinami za zaistniałą sytuację i zapewniono o poprawnym zabezpieczeniu danych znajdujących się na skradzionym laptopie.

Laptop został skradziony w sierpniu 2006r. z domu jednego z pracowników firmy, podczas gdy ten był na wakacjach. Informacje o klientach były używane przez pracownika w celach marketingowych. Ponadto firma przyznała, że nie podjęła żadnych działań przez pierwsze 3 tygodnie po odkryciu kradzieży.

Fakt faktem nie odnotowano aby którykolwiek z klientów stracił z tego powodu jakiekolwiek pieniądze, wydarzenie to jest jak dźwięk budzika dla wszystkich słodko śpiących instutucji finansowych. Wpadki tego typu nie mają prawa istnienia. Kolejne takie przypadki będą oznaczać kolejne mandaty oraz zapewne utratę klientów (co jest znacznie bardziej bolesne niż mandat). Sam mandat jest trzecim co do wielkości zasądzonym w ciągu ostatniego roku. Najwięcej (17 mln funtów) musiał zapłacić koncern Shell za naruszenie zasad rynkowych.

Osobiście nie ukrywam, że powyższa informacja bardzo mnie cieszy! Teoretycznie klienci nie ucierpieli i kara jest niejako ostrzeżeniem dla instytucji finansowych – co je czeka jeśli do takiej sytuacji dopuszczą. Szkoda jednak, że nie wszędzie kwestie ochrony informacji traktuje się tak poważnie a nadużycia ściga z taką surowością jak w Agnlii.

Źródło: METRO, str. 11, 15 luty 2007

Realizacja: SIPLEX Studio