Piracka wyspa w centrum Warszawy

Policjanci zabezpieczyli w jednej z firm działającej w Al. Jerozolimskich w Warszawie niemal 180 komputerów z nielegalnym oprogramowaniem o wartości 400 tysięcy złotych.

Policjanci z sekcji do walki z przestępczością gospodarczą zdobyli informacje, że w jednej z firm w Al. Jerozolimskich zainstalowane jest nielegalne oprogramowanie – opowiada sierż. sztab. Dorota Tietz, oficer prasowy ochockiej policji.

W czwartek funkcjonariusze postanowili wykorzystać zdobyte informacje. Firma, mieszcząca się na dwóch piętrach wieżowca, zajmowała się m.in. usługami telemarketingowymi. Współpracowała z jednym z operatorów telefonicznych – Tele2.

Konsultanci zatrudnieni w firmie dzwonili do potencjalnych klientów Tele2 i oferowali zakup usług telefonicznych. W czwartek musieli nagle przerwać pracę. Do biura wkroczyli policjanci. Zaskoczenie pracowników było olbrzymie. Na miejscu natychmiast potwierdziły się wcześniej zdobyte informacje – na zainstalowane oprogramowanie firma nie posiadała wymaganych licencji.

Na miejscu zabezpieczono 175 komputerów oraz trzy serwery. Zainstalowane na nich były głównie pirackie systemy operacyjne. Straty producenta oprogramowania szacowane są nawet na ponad 400 tys. zł – dodaje Dorota Tietz.
Najwięcej „piratów” znajdowało się w komputerze informatyka. Według szacunków policjantów, tylko programy z jego komputera warte są około 30 tys. zł.

Co ciekawe, informatyk miał ostrzegać szefostwo firmy o konsekwencji instalowania pirackiego oprogramowania. Zostało to jednak zlekceważone.

Komputery warte ok. 350 tysięcy złotych zostały zabezpieczone i przewiezione na komendę przy ul. Opaczewskiej. Osoby odpowiedzialne za korzystanie z nielegalnego oprogramowania odpowiedzą teraz za paserstwo komputerowe. Grozi im do pięciu lat więzienia.

Źródło: Życie Warszawy