Polityczna gra wokół przecieków Snowden'a

Przez państwa Unii przetoczyła się fala oburzenia spowodowana ujawnionymi przez Edwarda Snowden'a informacjami mówiącymi, że Agencja Bezpieczeństwa Narodowego USA podsłuchiwała europejskich sojuszników. Co tak ostre reakcje mogą powiedzieć nam o szerszym kontekście sprawy?

Działania wywiadowcze, będące elementem szerszej walki informacyjnej, były, są i będą prowadzone przez wszystkie podmioty państwowe. Ochrona własnych informacji przy jednoczesnym pozyskiwaniu wiedzy o innych, to naturalne działania służb wywiadowczych wszystkich państw. Każda władza ma bowiem na celu ochronę interesów swojego kraju. W ramach realizacji tego zadania stosuje różnorakie techniki w zależności od dostępnych narzędzi i możliwości.

Stany Zjednoczone, będące jednym z liderów rozwoju technologicznego mają do dyspozycji szereg najnowocześniejszych metod. Ciężko wyobrazić sobie, że z jakiegoś powodu nie będą z nich korzystać. Zresztą inni gracze, mający zbliżone możliwości czynią podobnie. Przykładem może być tutaj francuski wywiad. Według gazety Le Monde „Generalna Dyrekcja Bezpieczeństwa Zewnętrznego (DGSE) systematycznie gromadzi sygnały elektromagnetyczne z francuskich telefonów komórkowych i komputerów, a także ich kontakty z zagranicą”. Tymczasem francuskie władze bardzo wyraźnie potępiły amerykanów, także podnosząc argument o lojalności między sojusznikami. Oczywiście można żyć wygodnym złudzeniem, że sojusznicy nie podsłuchują się nawzajem lub, że techniki takie stosuje się wyłącznie w trakcie konfliktu, jednak to tylko naiwność.

Państwa mają za bezwzględny obowiązek zapewniać bezpieczeństwo swoich obywateli, informacje nawet o partnerach politycznych mogą w tym pomóc i jest wiadomym, że nikt nie pominie szansy na ich zdobycie. Jedyna konkluzja jaka powinna zostać wyniesiona z sytuacji z USA jest taka, że państwa równie mocno jak na potępianiu innych, powinny skupić się na lepszej ochronie własnych informacji.

W kontekście powyższych uwag, można pokusić się o bardziej wielowymiarowe spojrzenie i poszukanie powodów reakcji międzynarodowej jakiej jesteśmy świadkami. Potężne nagłośnienie problemu oraz zdecydowana i potępiająca odpowiedź poszczególnych państw wynikać może z dwóch przyczyn.

Po pierwsze, ujawnienie informacji o szpiegowaniu sojuszników przez USA, zostało wykorzystane jako element wewnętrznej gry w państwach europejskich. Opozycja w wielu krajach skorzystała z możliwości zaatakowania tych, którzy są u władzy i zbudowaniu na tym polu kapitału politycznego. Przykładem mogą być tutaj Niemcy. Po wakacjach, w państwie tym będą miały miejsce wybory do Bundestagu. W tym kontekście informacje ujawnione przez Snowden’a mogą być interesującym elementem walki wyborczej. Władza zdaje sobie z tego sprawę i musi zatem oficjalnie potępić działania sojusznika, jednocześnie mając świadomość tego jak „gra” się w ramach działań wywiadowczych.

Po drugie, sprawę można rozpatrywać w odniesieniu do aktualnie rozpoczynającego się, jednego z najważniejszych procesów dotyczącego globalnej sceny gospodarczej. 8 Lipca bowiem rozpoczęły się negocjacje dotyczące utworzenia strefy wolnego handlu między UE a USA. Z wielu przyczyn, nie będących przedmiotem tego artykułu, porozumienie to ma potencjał zmienić oblicze współczesnych stosunków międzynarodowych. Po ujawnieniu informacji Snowden’a pojawiło się wiele głosów aby zablokować rozmowy o tym transatlantyckim porozumieniu. Wypowiedzi te, pochodziły m.in. z Francji i Niemiec. Nie bezcelowe wydaje się pytanie - Czy jest przypadkiem, że wyciek informacji mających na celu m.in. obniżenie reputacji USA oraz osłabienie relacji tego kraju z innymi państwami nie ma związku z tym procesem?

Próba odpowiedzi powinna być prowadzona w duchu realistycznej szkoły stosunków międzynarodowych, poprzez połączenie pytania – Czy to przypadek? Z refleksją – kto mógłby mieć w tym interes?

W ten sposób można zatoczyć pewne symboliczne koło i zaproponować kontrowersyjne zdanie podsumowujące. Głosy wzywające do uszlachetnienia metod współczesnego wywiadu, mogą być narzędziami zwykłej, mało honorowej, ale wszechobecnej gry politycznej.

Źródło: Instytut Kościuszki / www.ik.org.pl
Zdjęcie: http://www.digitaljournal.com/article/354021

Realizacja: SIPLEX Studio