Pliki z komisariatu wyciekły przez p2p

Prywatne dane dotyczące 12.000 osób w sprawie których toczy się postępowanie, zostały udostępnione w sieci p2p przez malware, zainstalowane na jednym z policyjnych komputerów.

Oficer policji z Tokio, instalując program "p2p Winny", nie był świadomy niebezpieczeństwa... Około 6.600 policyjnych dokumentów, zostało skompromitowanych, włączając w to oświadczenia ofiar przestępstw oraz ich klasyfikację.

"Ile już razy słyszeliśmy takie historie jak ta o policjancie z Tokio? Cały problem polega na tym, że nikt nie kontroluje instalowanych aplikacji na komputerach”, powiedział Graham Cluley z Sophos.

Źródło: WebInside

HACK.pl informuje wszystkich użytkowników programów P2P, że opisany powyżej incydent może dotyczyć każdego z nas i nasze prywatne pliki mogą być udostępniane bez naszej wiedzy! Takie programy jak BearShare, eDonkey, Kazaa, LimeWire i Morpheus nie zapewniają odpowiedniego bezpieczeństwa!, gdy nawet wyłączymy udostępnianie pewnych plików i folderów, to w większości przypadków są nadal dostępne w sieci... [!]

Realizacja: SIPLEX Studio