Microsoft hackuje Chińczyków

Microsoft rozwija swoje technologie zabezpieczeń przed piractwem. Próbował już różnych sztuczek, od irytującego okienka "this copy of microsoft windows is not genuine", przez umożliwianie pobierania darmowego oprogramowania po potwierdzeniu legalności systemu (IE w wersji 7, Media Player 10), do kroków prawnych i zastraszania nielegalnych użytkowników złapaniem na piractwie. Tym razem poszedł o krok dalej.

W chinach przeważająca część użytkowników Micro$oft Windows korzysta z tego systemu nielegalnie. Ocenia się, że jest to ok 150 milionów komputerów z piracką kopią Windows. Właściwie nie ma w tym nic dziwnego, skoro Windows kosztuje tyle ile częstokroć miesięczna pensja nie jedneg Chińczyka.

Microsoft postanowił zaostrzyć swą politykę legalności w tym rejonie. Program Windows Genuine Advantage po wykryciu nielegalnej kopii systemu zamiast wyświetlić "This copy of Windows is not genuine" po prostu blokuje komputer wyświetlając czarny ekran. Użytkownik nie uruchomi już systemu ponownie.

Firma Microsoft zapędziła się jednak sama w pułapkę, ponieważ według chińskiego prawa jest to podstawa do oskarżenia o włamywanie się do systemów komputerowych.
Na chińskich forach wrze. Komentarz z bloga na portalu Sina.com:
"dlaczego Microsoft łączy się z moim komputerem? Komputer jest mój!", inny użytkownik: "właśnie pisałem kolejny kawał kodu, gdy ekran stał się czarny i utraciłem dane, nad którymi ślęczałem kilka godzin. Kto mi za to zapłaci?".

Co na to Microsoft? "naszym celem jest pomoc klientom w określeniu czy na ich komputerach zainstalowano legalne oprogramowanie". Przecież oni wiedzą, że zainstalowali pirackie oprogramowanie...

Problem dotyczy tylko windowsa Vista. Cytując kolegę z tutejszego forum ( www.hack.pl/forum ) - "Vista to dobry system, bo przekonuje do linuksa".

Realizacja: SIPLEX Studio