Koń trojański kradnie... kliknięcia

Reklamy kontekstualne stały się w ostatnim czasie ciekawą i co najważniejsze przynoszącą realne zyski metodą zarabiania. Taką formę reklamy wspierają m.in. Google, Yahoo czy Baidu. Duża popularność reklam kontekstualnych przyciągnęła nie tylko internetowych biznesmenów, ale także ludzi chcących zarobić wykorzystując nie do końca legalne środki.

Jedną z niedozwolonych metod zarabiania jest generowanie fałszywych kliknięć i zawyżanie liczby odwiedzin. Specjaliści ds. bezpieczeństwa komputerowego odkryli konia trojańskiego (Trojan.Trafbush), którego zadaniem jest klikanie w reklamy kontekstualne na wybranych stronach. W wyniku szkodliwego działania trojana z kont reklamodawców pobierane są pieniądze za kliknięcia, które nigdy nie miały miejsca. Trojan.Trafbush jest drugim tego typu programem wydanym w krótkim przedziale czasowym – ostatnio głośno było także o Trojan.Farfli, który oferował podobną funkcjonalność.

Na chwilę obecną nie wiadomo kto jest odpowiedzialny za wypuszczenie kodu do Sieci. Podejrzewani są właściciele stron, na których koń trojański generuje fałszywe kliknięcia. Dzięki pracy Trojana mogą zwiększyć swoje dochody bez konieczności inwestowania w kampanię marketingową czy inne formy promocji.

Programy w stylu Trojan.Trafbush nadal są rzadko spotykane w Internecie, ale specjaliści przewidują gwałtowny wzrost ich popularności. Ogłoszenia kontekstualne są jedną z najszybciej rozwijających się form reklamy i dzięki swojej dostępności oraz prostocie użytkowania będą nadal rosły w siłę. A wraz z nimi złośliwe oprogramowanie…

Realizacja: SIPLEX Studio